Stowarzyszenie Polskich Artystów Muzyków Oddział Lubelski

Fonie Lublina 2021

123 456 789

info@example.com

Goldsmith Hall

New York, NY 90210

07:30 - 19:00

Monday to Friday

123 456 789

info@example.com

Goldsmith Hall

New York, NY 90210

07:30 - 19:00

Monday to Friday

Młodopolskie reminiscencje

Żaneta Magryta – Sidoruk – wiolonczela

Kamil Turczyn – fortepian

Program:

Apolinary Szeluto – Sonata na wiolonczelę i fortepian F-dur op. 9 (1906)

1. Allegro appassionato

2. Largo

3. Allegro grazioso

Józef Wieniawski – Ballada op. 31 (1884)

Józef Wieniawski – Pensée fugitive op.8 (1854)

Józef Wieniawski – Sonata wiolonczelowa op. 26 (1875)

1. Allegro maestoso – Poco più lento

2. Andantino

3. Finale. Allegro brillante e molto grazioso

XIX wiek jako epoka – tak zróżnicowana w zakresie rozwoju literatury i sztuk plastycznych – jest w zakresie muzyki epoką stylistycznie, przynajmniej pozornie, jednorodną. Mówimy więc o rozwoju muzyki romantycznej i jej kolejnych ogniw. Nie da się jednak ukryć, że owe ogniwa, reprezentujące kolejne fazy rozwoju stylu romantycznego odznaczają się od siebie wyraźnymi cezurami – wyraźnymi przynajmniej w zakresie postaw estetycznych, które stały za komponowanymi utworami. W końcu trudno byłoby porównywać i ujmować w jedno miniatury fortepianowe choćby Mendelssohna, Brahmsa i Liszta; do tego wszystkiego dołożyć należy jeszcze specyficzną ewolucję, którą muzyczny romantyzm przechodzi w Rosji, Polsce, Czechach, krajach skandynawskich, czy w końcu także i we Francji. Muzyka wieku XIX (a mówiąc ściślej lat 1801 – 1918) rozwija się więc niejako obok nurtów filozoficznych, społecznych i umysłowych absorbując czasem tylko ich specyficzną „nastrojowość”, która znajdowała swoje odbicie w partyturach komponowanych dzieł.

Utwory, które wypełniają program koncertu reprezentują 50 lat rozwoju polskiej muzyki solowej i kameralnej – od połowy XIX wieku do pierwszych lat wieku XX. W zakresie myśli filozoficznej to zmierz romantycznego sposobu myślenia, który ustąpił na rzecz pozytywistycznego postrzegania rzeczywistości, a końcu także modernizmowi. W zakresie twórczości uprawianej na ziemiach polskich najważniejsze wydawało się w głównym nurcie niesienie idei narodowych w ramach kultury muzycznej – najlepszym dowodem na to jest skupienie rozwoju polskiej muzyki wokół opery Moniuszkowskiej, a później, po jego śmierci, przejęcie funkcji społeczno edukacyjnych opartych o idee pracy u podstaw proklamowane przez jego kontynuatorów tj. Z. Noskowskiego czy W. Żeleńskiego. Józef Wieniawski, a tym bardziej Apolinary Szeluto nie wpisują się jednak w ten nurt, pozostając na jego uboczu, choć w całym swym dorobku, nie izolują się od tematów charakterystycznie polskich (J. Wieniawski – Mazurki, A. Szeluto – mazurki, polonezy, Rapsodia polska i inne). Wykonywane utwory prezentują jednak tę drugą stronę medalu polskiej kultury II połowy XIX wieku.

Sonata skomponowana przez A. Szeluto reprezentuje twórczość wydaną już po zawiązaniu w Berlinie Spółki Nakładowej Młodych Kompozytorów Polskich, która jawnie zmierzała do zerwania z tradycyjnie rozumianą muzyką polską tego czasu, kultywowaną głównie w ośrodkach warszawskim i krakowskim. Owa specyficzna nastrojowość tej Sonaty, jak i innych dzieł tego kompozytora, koresponduje z wymowną nazwą czasu przełomu wieków, ukutą na gruncie francuskim – Fin de siècle. Szczególnie w Polsce, w ramach tego, co z własnej perspektywy określamy mianem Młodej Polski, dominuje tu atmosfera dekadentyzmu, zwątpienia, którą Szeluto zakomponowuje w sposób wyraziście emocjonalny – liryzm drugiej części Sonaty przenika się w narracji dzieła z bardziej tragicznymi w swoim wyrazie częściami skrajnymi. Szeluto osiąga ten efekt wykorzystując środki tożsame z niemiecką kulturą muzyczną ostatnich dziesięcioleci wieku XIX, które ówcześnie, w ramach polskiego środowiska muzycznego, były odrzucane jako nie wpisujące się w ten główny nurt jego działalności.

W przypadku Józefa Wieniawskiego, reprezentującego starsze pokolenie polskich kompozytorów, rok 1954, czyli czas, w którym powstała jego miniatura Pensée fugitive, wiąże się z pierwszymi kilkoma latami po studiach w paryskim konserwatorium. Warto jednak podkreślić, że już od połowy lat czterdziestych czynnie koncertował on ze swoim bratem również poza Francją. Z kolei następne lata Wieniawski poświęcił na studia w Berlinie, m.in. pod okiem F. Liszta. Związek z kulturą niemiecką ujawnia się wyraźnie w Pensée fugitive (Myśl ulotna) – dzieło to, choć powstało jeszcze przed studiami w Niemczech, koresponduje z programowymi miniaturami fortepianowymi Schumanna czy Mendelssohna, reprezentatywnymi dla kultury niemieckiej I połowy XIX wieku. Nieco inna poetyka zaś kryje się za Balladą, powstałą 30 lat później. Utwór ten Wieniawski zadedykował C. Saint- Saënsowi w czasie, w którym francuska sztuka muzyczna dywersyfikowała się z niemiecką. Te dwa idiomy przenikają się niejako w tym dziele – bardziej dramatyczne, recytatywne fragmenty nawiązują nieco do niemieckiej kultury muzycznej promowanej choćby przez F. Liszta, a kantylenowe ustępy czerpią niejako z charakterystycznych dla francuskiej muzyki późnego romantyzmu delikatności i subtelności.

Podobne właściwości wykazują także kantylenowe ustępy jego Sonaty wiolonczelowej E-dur. Przede wszystkim na pierwszy plan wysuwa się tu śpiewność, wpisująca się w późnodziewiętnastowieczny idiom wirtuozerii instrumentalnej, która zasadza się nie tylko na technicznych możliwościach wykonawcy, ale także wystawia na próbę jego muzyczną wrażliwość. Poetyka uczucia, rozumianego jak się zdaje w uniwersalny, niejako fantastyczny sposób, najbardziej czytelna staje się w drugiej części Sonaty. Nie oznacza to jednak, że pozbawione są jej części pierwsza i trzecia. W nich jednak Wieniawski jawi się także jako kontynuator tej linii rozwojowej muzyki, która w drugiej połowie XIX stulecia nie porzuciła idei komponowania w ramach czytelnej, wyrazistej formy o klasycznej proweniencji. W odróżnieniu od Sonaty A. Szeluto, przeważa tu nastrój liryzmu z przewagą optymizmu i, szczególnie w finałowej części, zachwytu.

Tym samym koncert wykorzystuje narrację prowadzącą do przedstawienia słuchaczom różnych przejawów muzycznego życia, z których wszystkie opisać można by jako jakąś część polskiej muzyki romantycznej.

Organizator: SPAM

Partnerzy: Fundacja PZU,

Stowarzyszenie Autorów ZAIKS,

Związek Artystów Wykonawców STOART,

Towarzystwo Muzyczne im. H. Wieniawskiego w Lublinie, Instytut Muzyki Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.

„Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa

Narodowego”

Projekt zrealizowany dzięki wsparciu Miasta Lublin, współfinansowany z budżetu Województwa Lubelskiego.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Muzyka”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.

Patroni medialni: 
TVP Kultura,
TVP 3 Lublin,
Polskie Radio Lublina S.A.,
Radio Centrum,
Nowe Radio
Kurier Lubelski,
Dziennik Wschodni,
Gość Niedzielny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EnglishPolish